RSS
niedziela, 30 listopada 2008

Ukończony został mężowy sweter z czarnej Puchatki, druty nr 4, trochę ponad 80 dag włóczki. Wzór mam tylko w wordzie, postaram się gdzieś zamieścić i podać link. Sweterek w rozmiarze standardowej emki męskiej :) Wdzięcznie się robi dla takiego standardowego chłopa :P

Zdjęcie trochę prześwietlone, zauważyłam że jak robię pod światło to prześwietla :)

Pozdrawiam.

10:05, igawroc82
Link Komentarze (4) »
sobota, 22 listopada 2008

Tutaj sobie ziewa :)

A tutaj bardziej "portretowo" :D

Obraz troszkę zakłócony przez wodę, to raczej logiczne, ale wyraźnie widać, że usteczka ma wydatne po tatusiu :D

Pozdrawiam.

16:03, igawroc82
Link Komentarze (5) »
wtorek, 18 listopada 2008

Od ostatniego wpisu udało mi się skończyć jeden rękaw, zrobić jedną męską skarpetkę i zacząć drugi rękaw (w zasadzie mam tylko jego ściągacz) i nie mogę nic zrobić. Nie wiem, czy za dużo dziergałam, czy coś się dzieje, ale strasznie bolą mnie barki, ledwo ruszam rękami :( Mam nadzieję, że to szybko przejdzie, a póki co biorę się za książki... Dawno nic nie czytałam...

Aha, w sobotę pokażę Wam mojego synusia, idę na USG 3D :D

Buziaki.

21:54, igawroc82
Link Komentarze (2) »
sobota, 15 listopada 2008

Ja i mój brzuch :P

Tak właśnie się w tym momencie czuję, mam już problemy schylić się do butów, chociaż idę na łatwiznę i noszę kozaczki na zamek zamiast adidasków :P Czasami mam wrażenie że się toczę zamiast iść hehehe. Jednak najfajniejszym uczuciem jest kopanie, mały kopacz już kopał ojca po nerach w nocy, tatuś już sam wyczuwa ruchy :D A czasami aż brzuch się podnosi w jednym miejscu :P Brzuch jest naprawdę duży, wierzcie mi, że mam bardzo duży biust a przy tym bębnie wygląda jak malutki :P

Dalej będzie już robótkowo. Tą spódniczkę zrobiłam kuzynce 2 lata temu na gwiazdkę (pamiętam, bo jeszcze studiowałam :P). Poszło mi coś ok 2-3 motków (nie pamiętam dokładnie) Dalii, szydełko 3mm.

Obrus dla mamy, który robiłam też bardzo dawno, ale nie chwaliłam się, bo był nieskończony (ostatnie okrążenia to ok 900 oczek! dlatego straciłam cierpliwość). Teraz się za niego wzięłam i skończyłam, ma 90 cm średnicy. Żółta Peonia, szydełko 2mm. Teraz robiłam ostatnie ok 20 rzędów.

Jako przerywnik w jeden wieczór machnęłam skarpetki :D Szaroniebieska Zorza w końcu znalazła zastosowanie, są bardzo ciepłe i fajne. Tylko że ja mam jeszcze ponad 5 motków tej Zorzy... Kupiłam ją na sweter, ale po kilku podejściach zrezygnowałam... Druty pończosznicze nr 3 :)

No i na koniec robótka, którą mam aktualnie na drutach :) We wpisie pt. Jelonka mam pokazane nowe zapasy. Jest wśród nich kilogram czarnej Puchatki kupiony za 9,40zł w brakach (wcale mi to na wybrakowane nie wygląda). Tak więc niewiele myśląc, złapałam za druty nr 4 i powstaje sweterek dla męża. Mam już zszyte przody z tyłem, dorobiony golf (będzie podwójny) i ponad pół rękawa. Leci już 7 motek :D

I fotka trochę naświetlona, lepiej widać, że sweter nie jest całkiem gładki:

No. To by było na tyle. Jak skończę sweter, to pokażę Wam i skończony na mężu i schemat, bo zrobiłam sobie w excelu :)

Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie odwiedzają :)

Iwona.

10:36, igawroc82
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 03 listopada 2008

To będzie synek :) Już na 100%, widzieliśmy dokładnie :)

Jutro myślę że uda mi się dorzucić zdjęcie z brzuszkiem :D

"04.10.2008" Zdjęcie takie sobie, poproszę o lepsze :P

Buziaki, Iwona.

19:11, igawroc82
Link Komentarze (7) »
sobota, 01 listopada 2008

W czwartek 30.10. byłam w Jeleniej Górze. Odwiedziłam Anilux, zrobiłam trochę zapasów mojej mamie:

I sobie :

Byłam też u Violetty21, od której dostałam śliczne, ręcznie robione przez Violę kolczyki w czerwonym kolorze (jakby wyczuła że będę w czerwonym sweterku) :D

Dziękuję Ci Violu za przemiłe przyjęcie, super popołudnie i śliczne kolczyki :) Tak jak mówiłam, zapraszam do nas na wiosnę :D

Pozdrawiam,

Iwona.

08:40, igawroc82
Link Komentarze (3) »