RSS
niedziela, 18 lutego 2007

Skarpetki :)

Zrobiłam skarpetki z fioletu biskupiego i różowego moherku, na rozmiar 35/36, dla dziewczynki. Wzorek skojarzył mi się z plastrami miodu ale same oceńcie :)

miodzio

Do drugich zrobiłam tylko stopy (sprułam stare ale mankiety zostawiłam). Wszystko jest z Zorzy, złamana biel, zgniła zieleń i ciemnożółty.

stopy

Wszystkie skarpety robię na drutach pończoszniczych nr 2.

14:43, igawroc82
Link Komentarze (6) »
wtorek, 13 lutego 2007

Został pomyślnie ukończony i nawet udało mi się dorwać aparat :P

 biskup

Tu kolor jest dobrze oddany, nawet w miarę wyraźne zdjątko wyszło :) Tył jest cały zrobiony ściągaczem. Teraz się nie nudzę bo znowu zrobiłam zakupy, kupiłam Zorzę (znowu) szarobłękitną, i się zastanawiam czy zrobić sweterek bardzij zimowy czy wiośniany ale chyba pozostanę przy zinmowym bo na wiosnę mam conieco :P Kupiłam też taki melanżyk, wypust aniluxu w pormocji, tzw braki :P Kolory to rudy, pomarańcz, zielony, beżowy, biały, fiolet i czarny zmieszane w melanżu różnych gatunków i w różnej ilości każdego (nie po tyle samo). Bardzo fajnie się prezentuje, tak jesiennie :) Nadaje się świetnie na piątki, już mam połowę tyłu. Robi się błyskawicznie, tym bardziej że ściegiem gładkim (wzory tej włóczce nie pasują) :)

No i to by było na tyle :) 

15:14, igawroc82
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 12 lutego 2007
Na razie styl skopiowany z szablonów do ściągnięcia ale może dorobię się własnego? Póki co miałam dość takiego nijakiego wyglądu :P
20:53, igawroc82
Link Komentarze (1) »

Pokażę wam sweterek, który popełniłam dla ośmiolatki, a raczej jego fragment bo jak wiecie, nie mam aparatu tylko skaner. Kolor wyszedł paskudny więc najpierw oryginał, na wzór którego robiłam:

oryg

i schemacik samego wzorku (niestety w druku był błąd, po jednej stronie jest strzałka a po drugiej 2o. przerobić razem. 2o. razem jest z lewej strony schematu :)):

schem róż

No i mój nieszczęsny skan (obiecuję że jak będzie fotka to podmienię ten skan na fotkę):

 skanmich

Powiem tylko tyle: kolorek jest identyczny jak oryginału, mój skaner coś przekłamuje kolory i nie wiem dlaczego. Robiłam go z moherku jakiegoś takiego nieznanego pochodzenia, podwójną nitką na drutach nr 4. Moherek miał bardzo krótkie kłaczki więc mu nie zaszkodzi że tak ciasno zrobiony, jak potrzebowałam kawałek nadpruć to nie było żadnego problemu :P No, nie mogłam, zrobiłam go tak dawno i nie miałam jak pokazać :) To tyle, zapraszam :) 

12:41, igawroc82
Link Dodaj komentarz »