|
sobota, 24 marca 2012
Jeszcze jedna sprawa, przenoszę się na bloggera bo wygodniejszy, nowy adres bloga: mam nadzieję że ktoś będzie zaglądał :) Iwona. konkretnie czarnej Śnieżki Aniluxu. Ze względu na likwidację zakładu nie da się jej nigdzie kupić więc jakby ktoś miał to chętnie odkupię 2 motki. Pozdrawiam. Robiłam je dla koleżanki, jakoś zimą ale nie pamiętam kiedy. Włóczka Doris Natura (Opus), 1 motek, druty 4mm. Projekt własny. Kolor oczywiście nie jest oddany jak w rzeczywistości. Tak naprawdę wpada w zielony/szafirowy.
sobota, 11 lutego 2012
Sweterek inspirowany tym wzorem: http://needled.files.wordpress.com/2009/01/owl.jpg ale robiony ze zdjęcia i ogólnie pod pewnymi względami się różni :) Ta wersja jest z włóczki Rozetti First Class na drutach 4,0 a sowy podwójną nitką na drutach 5,0. Nie ma wcięcia w talii. To są główne różnice pomiędzy oryginałem a moją wersją. Na razie musi wystarczyć bo pozostałe "cosie" czekają na dokończenie/fotki/wstawienie :) Pozdrawiam.
sobota, 24 grudnia 2011
Życzę wszystkim odwiedzającym szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia, niech spełnią się Wasze marzenia :) Iwona.
poniedziałek, 28 listopada 2011
Jak obiecałam tak wrzucam, w maju u dwóch najbliższych mi dziewczyn (siostra i przyjaciółka od dziecka) urodziły się dziewczynki. Zrobiłam dla nich po sweterku na początek:
Taki pasiasty sweterek widziałam kiedyś u Fiubzdziu ale to co zdziałałam, robiłam z głowy. Prawdopodobnie każda z nas wpadła na podobny pomysł :) Jak troszkę podrosły, porobiłam im kolejne sweterki, na jesień :) Inspirowane modelem #480-T7-266 z Phildara Phildar No. 480, Tendances, Hiver/Winter 2007/2008.
Traktuję je jak bliźniaczki chociaż nie są spokrewnione, są w tym samym wieku i dostają takie same sweterki tylko w innych kolorach :) Hanusia (córeczka mojej siostry) dostała sweterek biało-pomarańczowy i różowy a Natalka (córeczka przyjaciółki) biało-morski i zielony. Mamusie preferują takie kolory :) W następnym wpisie będzie to, co zrobiłam dla Misia. W zasadzie jedno już zrobiłam a drugie jeszcze na drutach ale też będzie :) Pozdrawiam, miłego czytania życzę :)
poniedziałek, 21 listopada 2011
We wrześniu robiliśmy remont całego mieszkanie (poza kuchnią), teraz mamy już ładnie :) Ale coś za coś. Ładne mieszkanie ma jedną wadę: trzeba spłacić kredyt na remont :( Robótkowo conieco dziergam, zwykle małe formy bo na takie znajduję czas. Do swetra lodowego sprzed kilku postów nie znalazłam brakującego motka Oliwii w odpowiednim kolorze, mam nadzieję że się uda, będę próbować. Aktualnie dziergam na Święta sweterek dla synka do spodni w kant :D ma być elegancki. Tak wogóle to czy on wygląda na dwulatka? to zdjęcie było robione właśnie w drugie urodziny... Gada też językiem czterolatka, całymi zdaniami, ubranka kupuję na 5-6 lat a co dwa miesiące przybywa po 3-4 cm wzrostu. Jak dalej będzie rósł w takim tempie to zbankrutujemy na ciuchy no i wyrośnie trzymetrowy chłop :P Żartuję oczywiście z docelowym wzrostem ale roście błyskawicznie. Na razie tyle, jak uda mi się obfocić aktualnie pokończone drobiazgi to wrzucę:) Buziaki.
sobota, 21 maja 2011
Po majowym weekendzie zdjęliśmy dywany, położyliśmy na tapczanie folię i prześcieradło i puściliśmy brzdąca bez pieluchy, Od tygodnia nie sika po nogach tylko woła, ostatnio nawet nie chciał spać w dzień bo co chwilę chciało mu się siusiu a nie chciał sikać w pieluchę, czy przejechaliśmy autobusem całe miasto w majteczkach :) a dzisiaj po raz pierwszy zdjęliśmy zupełnie suchą pieluchę po całej nocy :) Nie liczę że od razu będzie tak co noc, ale postępy robi bardzo szybko :) Może dlatego, że dwulatek już bardzo dużo rozumie :) Na froncie robótkowym nic nie ma, jestem ciągle zabiegana więc choćbym chciała to nie ma czasu :) Znalazłam kolejną pasję - gotowanie, teraz moi chłopcy mają bardziej urozmaicone posiłki i zajadają aż się uszy trzęsą :P Pozdrawiam, Jeśli ktoś tu jeszcze zagląda :)
środa, 19 stycznia 2011
Zrobiłam kilka rzeczy, ale nie miałam kiedy ich pokazać więc pokazuję dzisiaj. Obiecane dawno temu bolerko ( wzór #460-T6-278 z Phildara Phildar No. 460, Tendances, Hiver/Winter 2006/2007): czarna czapka dla męża - taka zwykła: Szal z Oliwii + czapka która wyszła na Michałka :) a szal już spruty choć nie był skończony i leżał ponad rok. Już prawie przerobiony na sweterek, ale o tym będzie jak go skończę :) Zaczęłam też szal z Himalaya Kasmir ale chyba też go nie skończę, nie lubię robić szali: Na razie tyle :) Pozdrawiam.
środa, 08 grudnia 2010
|
Archiwum
Zakładki:
Fora Robótkowe:
Gotowanie:
Inne które lubię :)
Robótkujące:
|